czwartek, 8 września 2016

Panie i Panowie 50 + czyli pielęgnacja dojrzałości

Najczęstsze problemy skóry po pięćdziesiątym roku życia to jej wiotkość, sieć zmarszczek, pogłębione bruzdy nosowo-wargowe, utrata owalu twarzy (czyli opadająca skóra na policzkach i tzw. chomiki). 

 


 Panie i Panowie z grupy wiekowej 50+ narzekają przede wszystkim na zmarszczki, głębokie bruzdy, opadające policzki i wiotkość skóry. Zmiany te nie następują z dnia na dzień, są naturalnym skutkiem upływu czasu, złych nawyków pielęgnacyjnych, promieniowania słonecznego lub nieprawidłowego trybu życia. Zła wiadomość jest taka, że nie da się ich  uniknąć. Dobra, że można je wyraźnie opóźnić. Nawet o kilkanaście lat. 
Najczęstsze problemy skóry po pięćdziesiątym roku życia to jej wiotkość, sieć zmarszczek, pogłębione bruzdy nosowo-wargowe, utrata owalu twarzy (czyli opadająca skóra na policzkach i tzw. chomiki).

W dbaniu o urodę profilaktyka jest kluczowa


Nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty kosmetologa do momentu, gdy klientka stwierdzi, że nie może patrzeć na siebie w lustrze. 
Zdarza się, że przychodzą do gabinetu panie po pięćdziesiątce. Jest to ich pierwszy raz, a oczekiwania... ogromne. Proces starzenia trwa wiele lat, nie da się tego go odwrócić w miesiąc lub jednym zabiegiem. Z dbaniem o urodę jest podobnie jak ze zdrowiem, profilaktyka jest kluczowa. Inaczej wygląda plan zabiegowy u kobiet po pięćdziesiątym roku życia, które dbają o siebie regularnie, np. wykonując w gabinecie zabiegi stymulujące skórę do pracy. Ich skóra jest nieporównywanie lepszej jakości, bo proces starzenia jest wyhamowywany na bieżąco.

Stymulacja zamiast zmiany rysów twarzy i efektu maski

Podstawą odmładzania są  zabiegi stymulujące, a metody korygujące stanowią ich uzupełnienie. 
To zabiegi stymulujące są najważniejsze i decydują o kondycji skóry i tkanki podskórnej. Wykorzystują one naturalne mechanizmy regeneracji komórek. Dzięki nim skóra jest cały czas pobudzana do odnowy. Do metod stymulujących należą: masaże, refleksoterapia, światłoterapia, mezoterapia, zabiegi fizykalne. Metody korygujące też są potrzebne, ale stosowanie wyłącznie tego typu działań nie poprawia jakości skóry, tak więc powinny być traktowane jako uzupełnienie. Do metod korygujących należą: botoks, kwas hialuronowy, nici liftingujące, lifting. Zastosowane w radykalnym wydaniu nie odmładzają tylko... zmieniają twarz. Najlepszym przykładem niepożądanej zmiany są chirurgiczne liftingi – skóra po nich jest naciągnięta, gładka, ale często twarz nie jest ani młodsza, ani ładniejsza. Przede wszystkim jednak zmieniają się jej rysy. Co gorsza, skóra po liftingu starzeje się szybciej. Także zabiegi wolumetryczne prowadzą do zmiany rysów twarzy, dlatego trzeba jest wykonywać z wyczuciem, a na pewno unikać radykalnych zmian i przerysowań.

Brak komentarzy: