środa, 16 września 2015

Halluxy czyli koślawe paluchy

Halluksy, czyli koślawe paluchy dokuczają wielu kobietom. Jak nie dopuścić, by powstały i co zrobić, gdy się już ujawnią?



Niezwykle łatwy do przeprowadzenia test umożliwia postawienie diagnozy nawet samemu. Wystarczy dłuższą linijkę albo prosty patyk ułożyć wzdłuż wewnętrznej krawędzi stopy. Jeżeli duży palec odchyla się od niego o co najmniej pół centymetra - trzeba zgłosić się do lekarza ortopedy. Znaczy to bowiem, że zaczął się proces tworzenia halluksa.

Cywilizacyjna epidemia


Nasze stopy wykonują wręcz morderczą pracę. To na nich przecież skupia się nacisk ciała podczas chodzenia, stania, biegania, a nawet siedzenia, kiedy opieramy podeszwy o podłoże. Stopy muszą przenosić kilkadziesiąt, a nawet więcej kilogramów. Jak obliczono, w ciągu swego życia średnio cztery razy okrążamy kulę ziemską. Trudno się dziwić, że stopy tego nie wytrzymują i zaczynają się deformować. A jeśli jeszcze genetycznie jesteśmy obciążeni predyspozycją do wykoślawienia się palucha - halluksy są gwarantowane. Gwoździem do trumny bywa niewłaściwe obuwie.

Szpilka i szpic


Gdy stawiamy krok, najpierw odbijamy się piętą, robimy wykrok, przenosimy ciężar ciała i podpieramy nogę na przodzie stopy. W butach na wysokich obcasach ten ruch wygląda inaczej - żeby zrobić krok, musimy odbić się z palców. To zmienia rozkład naturalnych punktów podparcia i wywoduje przeciążenia. Zwolenniczki szpilek zapewniają, że nie jest im niewygodnie. Im może nie, ale stopom - tak. Gdy chodzimy wyłącznie, albo bardzo często, na wysokich obcasach, może dojść do rozluźnienia więzadeł, a wtedy rozciągnięte mięśnie nie utrzymują łukowatego sklepienia stopy. Przód stopy, zamiast opierać się na pierwszej i piątej kości, rozpłaszcza się i jak placek przylega do podłoża. To płaskostopie poprzeczne. Stopa poszerza się w kłębie (poduszka przed palcami), a to może wywoływać ból przy chodzeniu. Jeśli dodatkowo nosimy buty o wąskich czubkach, ściśnięty paluch, nienaturalnie przytulony do swojego sąsiada, nie może wykonywać swojej głównej funkcji. Podczas chodzenia to właśnie on powinien uczestniczyć w odbijaniu stopy od podłoża, tak żeby można było zrobić krok. Tymczasem uwięziony w niewygodnym bucie przylega do niego zaledwie kawałeczkiem swej powierzchni i podczas każdego kroku krzywi się. Po jakimś czasie staw palucha deformuje się na dobre. Paluch wygina się w stronę mniejszych palców. W skrajnych przypadkach może całkowicie podejść pod drugi palec, wypychając go ku górze. W miejscu, w którym paluch zaczął odchylać się w bok, z czasem powstaje bolesne uwypuklenie. Jest to zmieniona zapalnie tzw. kaletka maziowa - torebka ochraniająca staw. coraz prościej.

Zanim zmiany się powiększą i utrwalą, możemy im zapobiec. Czasem wystarczy rezygnacja z wysokich obcasów i wąskich czubków, ćwiczenia, noszenie w ciągu dnia wkładek ortopedycznych oraz zakładanie na noc aparatu korygującego ustawienie kości przodostopia (tzw. marcin). Dobrze jest jeździć na rowerze i pływać, bo ten rodzaj aktywności wzmacnia mięśnie i więzadła stóp. Przy bardziej zaawansowanych zmianach trzeba także nosić specjalne osłonki z mikrogumy ochraniające staw palucha, stosować ciepłe kąpiele solankowe, zażywać leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.

Brak komentarzy: