W Polsce wciąż mało mówi się o opiece nad klientami w trakcie i po chemoterapii lub naświetlaniach. Rak może dotknąć kobiety w każdym wieku i nie powinien pozbawiać ich możliwości dbania o zdrowie i dobre samopoczucie.
Przez długi czas utrzymywał się podgląd, że masaże mogą szkodzić pacjentom chorym na raka. Mimo to manualny drenaż limfatyczny utorował sobie drogę jako metoda likwidowania obrzęków limfatycznych u osób z chorobą nowotworową. Przy okazji zaobserwowano, że delikatny dotyk towarzyszący drenażowi limfatycznemu sprawia przyjemność pacjentkom. W ostatnich latach zostały opublikowane wyniki wielu badań, które naukowo udowadniają pozytywny wpływ masażu na przebieg chorób nowotworowych. Za jego pomocą można zredukować nawet o 50 procent objawy somatyczne, takie jak ból.
Masaż ma przeciwdziałać także zmęczeniu, odczuwanemu przez wielu pacjentów jako bardzo dokuczliwy objaw.
Poza tym łagodzi lęki, mdłości i depresję.
Redukuje działania niepożądane chemo- i radioterapii; na ten zabieg
reaguje pozytywnie nawet układ immunologiczny. Znaczenie dotyku jako
wsparcia terapii pacjentów onkologicznych doceniono do tego stopnia, że
nawet renomowane ośrodki onkologiczne w Stanach Zjednoczonych i w
Wielkiej Brytanii włączyły masaże do swojej oferty.
Dlaczego zabiegi kosmetyczne mogą pomóc pacjentom z chorobą nowotworową?
Diagnoza „rak” często powoduje głęboki kryzys życiowy, który trzeba przezwyciężyć. Dlatego dla pacjentów, którzy znaleźli się w tej sytuacji, tak ważna jest choć odrobina normalności. I podczas leczenia tę normalność znajdują oni w zabiegu kosmetycznym,






