środa, 23 sierpnia 2017

Łuszczyca - jak żyć z chorobą






Typowym objawem łuszczycy są złuszczające się grudki na skórze. Po zdrapaniu łuski skóra się świeci i łatwo krwawi. Łuszczyca najczęściej atakuje owłosioną skórę głowy, łokcie, kolana, okolice lędźwi. U niektórych chorych drobne krostki zlokalizowane są na całym ciele lub zlewają się w rumiane plamy na dłoniach i stopach. Rozpoznanie łuszczycy dla dermatologa jest dość proste, w przypadku wątpliwości lekarz może zlecić biopsję skóry – badanie histopatologicznego rozstrzyga diagnozę.


Łuszczyca nie ogranicza się tylko do skóry. Czasem zmiany zajmują paznokcie i stawy – w pierwszym przypadku często kojarzone z grzybicą, w drugim z reumatoidalnym zapaleniem stawów lub chorobą zwyrodnieniową. Aby to wykluczyć, warto wykonać dodatkowe badania, między innymi rtg stawów oraz badanie mykologiczne. Niestety, łuszczyca jest chorobą całego organizmu. – Chorzy znacznie częściej mają problemy z układem sercowo-naczyniowym, nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą czy zespołem metabolicznym
Trudne do ukrycia zmiany na skórze sprawiają, że wypraszanie z basenu, salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego są na porządku dziennym. U wielu wstyd i strach przed kolejnym upokorzeniem są tak duże, że wolą zamknąć się w czterech ścianach. Unikają kontaktu ze światem, popadają w depresję, mają myśli i próby samobójcze.

To, jak będzie wyglądało życie osoby chorującej  na łuszczycę zależy w dużej mierze od niej samej. Ale są i tacy, którzy mimo nieuleczalnej choroby żyją normalnie. Jak poradzić sobie z łuszczycą i co zrobić, by zminimalizować występowanie objawów? 


1. Obserwuj swój organizm
Zanim porozmawiasz o swojej chorobie z lekarzem i wspólnie ustalicie sposób leczenia łuszczycy – obserwuj, co dzieje się z twoją skórą, żeby móc dokładnie opisać wszystkie objawy choroby. Musisz wiedzieć, kiedy pojawiają się u ciebie zmiany na skórze, w jakich miejscach, jak rozległe są, jak szybko znikają. Im więcej informacji zgromadzisz, tym łatwiej będzie wyeliminować objawy i doprowadzić do remisji choroby.

2. Poznaj przyczyny występowania zmian skórnych
 U różnych chorych zmiany na skórze pojawiają się pod wpływem różnych czynników. Mówił o tym podczas wizyty w Polsce australijski specjalista od łuszczycy, doktor Michael Tirant, twórca preparatów z linii Dr Michaels. W zależności od tego, jaką grupę krwi ma chory na łuszczycę, za pojawienie się objawów choroby mogą u niego odpowiadać: uszkodzenia skóry (tzw. fenomen Koebnera, najczęściej przy grupie krwi AB), zakażenia ogólnoustrojowe (grupa krwi A), interakcje między lekami (gruba krwi B) albo stres (grupa krwi 0).

3. Obserwuj, które z przyczyn wywołują objawy choroby u ciebie
Obserwacja własnego organizmu oraz wiedza o tym, jakie czynniki mogą wywoływać zmiany skórne i jakie wpływają na nasilenie objawów łuszczycy (są to np. stres, nieodpowiednia dieta, odwodnienie organizmu) pozwala choremu określić, które czynniki mają kluczowe znaczenie właśnie u niego. To ułatwi wyeliminowanie ich ze swojego życia.

4. Stosuj się do zaleceń lekarza
Gdy już ustalisz odpowiedni sposób leczenia łuszczycy ze swoim dermatologiem, nie lekceważ jego zaleceń.

5. Pielęgnuj skórę  odpowiednimi kosmetykami
Pielęgnacja chorobowo zmienionej skóry to także ważna sprawa. Poza lekami zapisanymi przez dermatologa zwróć uwagę na dobór odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji skóry – najlepiej, jeśli będą to kosmetyki (żele, maści, mydła) przeznaczone specjalnie dla chorych na łuszczycę. Poszukaj w pobliżu swojego miejsca zamieszkania gabinetu kosmetycznego w którym będziesz mogła oddać się pod opiekę profesjonalisty.

6. Ogranicz stres
Stres jest jednym z czynników, które nasilają występowanie objawów łuszczycy. To dlatego, że w sytuacjach stresowych organizm produkuje więcej hormonów prozapalnych, które powodują pojawienie się zmian na skórze. Wyeliminowanie stresu z życia w stu procentach nie jest możliwe, ale warto spróbować – na przykład poprzez uprawianie relaksującego sportu (pływanie, joga) czy odprężające hobby.

7. Używki
Alkohol, papierosy, a nawet mocna kawa – z tymi używkami chory na łuszczycę powinien pożegnać się jak najszybciej.

8. Dieta
Nie tylko używki są na liście zakazanych produktów, jeśli chodzi o dietę chorego na łuszczycę. Jeśli zależy ci na poprawie wyglądu twojej skóry, musisz poważnie pomyśleć o zmianie diety. Zrezygnuj z czerwonego mięsa na rzecz drobiu, unikaj cukru, ostrych potraw, a także tych składników pokarmów, które wywołują produkcję histaminy, odpowiedzialnej za swędzenie (truskawki, pomidory, ananasy, pomarańcze). W twojej diecie powinno znaleźć się dużo zielonych warzyw, zawierających kwas foliowy (sałata, szpinak, brokuły), ale także drób i ryby.

9. Pij wodę
Zwracaj szczególną uwagę na to, by nawadniać organizm właśnie wodą, a nie innymi płynami – jak herbata czy soki. W końcu nasz organizm składa się głównie z wody i to wody powinniśmy mu dostarczać, by prawidłowo funkcjonował.

10. Korzystaj ze słońca rozważnie
Przebywanie na słońcu ma pozytywny wpływ na stan skóry wielu chorych na łuszczycę, więc jeśli to możliwe – jak najczęściej wystawiaj skórę na działanie promieni słonecznych. W czasie kontaktu ze słońcem obserwuj jednak swój organizm, bo są osoby, u których słońce wywołuje podrażnienia skóry – jeśli jesteś jedną z nich, unikaj opalania.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Przekłuwanie uszu





W naszym gabinecie korzystamy z kolczyków i systemu do przekłuwania firmy Studex.

Opatentowany system przekłuwania uszu firmy Studex jest bezpieczny i higieniczny. Kolczyki, którymi przekłuwane są uszy dostarczane są w sterylnych i szczelnie zamkniętych opakowaniach. Podczas jednego ruchu ucho zostaje przekłute wraz z umieszczeniem kolczyka i zapinki na swoim miejscu. Spełnianie lub nawet przekraczanie standardów UE i FDA (U.S. Food & Drug Administration) jest dla nas oczywiste.

Odpowiednia pielęgnacja jest tak samo istotna przy procesie gojenia uszu jak użycie nowoczesnych instrumentów i kolczyków wysokiej jakości do przekłuwania przez doświadczonego specjalistę. Nowo przekłute uszy powinny być pielęgnowane przynajmniej dwa razy dziennie z użyciem odpowiednich produktów. To pomoże uniknąć infekcji oraz innych komplikacji. Tutaj znajdziecie nasze porady pielęgnacyjne i informacje na temat naszych produktów do pielęgnacji po przekłuciu.

 Twoje nowe kolczyki przyniosą Ci więcej radości jeżeli zadbasz o swoje uszy po przekłuciu. Statystki pokazują, że najwięcej komplikacji po przekłuciu oraz infekcji jest spowodowanych niestaranną pielęgnacją. Poniższe porady pomogą Ci wspomóc bezproblemowy proces gojenia oraz uniknąć komplikacji.


  • Umyj ręce dokładnie przed dotknięciem kolczyka lub ucha.
  • Oczyść przód i tył ucha przynajmniej dwa razy dziennie, używając płynu do pielęgnacji uszu lub żelu do pielęgnacji Studex’a bez wyjmowania kolczyków. Następnie obracaj kolczyki o 180 stopni w lewo i 180 stopni w prawo, tj tylko pół obrotu, w ten sposób zapobiegniesz owinięciu się włosów wokół igły kolczyka z tyłu płatka ucha.
  • Poza momentem czyszczenia ucho powinno być przez większość czasu suche.
Czego unikać?
  • Nie wyjmuj kolczyków oraz nie dotykaj ucha i kolczyków bez potrzeby.
  • Nie dociskaj motylków (zapinek kolczyka) wzdłuż igły kolczyka zbyt blisko do ucha. Motylki powinny być umieszczone zawsze na końcu kolczyka, tak aby zapewnić odpowiednią cyrkulację powietrza, a co za tym idzie wspomagać proces gojenia. Nasze kolczyki posiadają w tym miejscu wcięcie wskazujące prawidłową pozycję motylka.
Co możesz zrobić aby przyspieszyć proces gojenia?
  • Nie zdejmuj kolczyków przez minimum 6 tygodni od przekłucia (12 tygodni w przypadku przekłucia chrząstki).
  • Po 6 tygodniach (płatki) lub 12 tygodniach (chrząstka) możesz zdjąć pierwsze kolczyki i zamienić je na inne.
  • Przez pierwsze 5 miesięcy (płatki) po przekłuciu (12 miesięcy w przypadku chrząstki) staraj się nosić kolczyki przeznaczone do tego celu, nie noś kolczyków wiszących. Igła kolczyka powinna być wykonana z nierdzewnej stali chirurgicznej lub innego hipoalergicznego materiału. Wszystkie kolczyki z linii Studex Sensitive oraz Studex Select idealnie się do tego nadają. Możesz również znaleźć inne wysokiej jakości kolczyki, np. z prawdziwego złota u Twojego zaufanego jubilera. W przypadku przekłucia obszaru chrząstki zalecamy sztangi.
  • Zadbaj aby lakier do włosów, szampon, mydło oraz inne kosmetyki nie dostały się w miejsce przekłucia. Po umyciu włosów szamponem, ucho powinno zostać dobrze przepłukane czystą wodą, a następnie oczyszczone produktem do pielęgnacji uszu Studex’a jak to opisano powyżej.
  • Delikatna opuchlizna i/lub zaczerwienienie może pojawić się tuż po przekłuciu — jest to normalne. Powinno to ustąpić w ciągu 48 godzin pod warunkiem, że postępujesz zgodnie z instrukcjami odnośnie pielęgnacji.
Jak postępować po zdjęciu pierwszego kolczyka?

W wybranych aptekach dostępny jest już Zestaw dla wrażliwych uszu. Zestaw pozwala dbać o higienę przekłutego ucha. Składa się on z kolczyków wykonanych z najlepszej jakości nieuczulającej stali chirurgicznej używanej w medycynie oraz płynu z arniką i rumiankiem. Po wyjęciu pierwszego kolczyka należy włożyć w miejsce przekłucia kolczyk z zestawu oraz dwa razy dziennie zakroplić po 1 kropli, z przodu oraz z tyłu pomiędzy kolczykiem a skórą, dołączonym płynem.
Specjalne zalecenia w przypadku przekłucia chrząstki
Ze względu na charakter chrząstki ucha należy zachować szczególną dbałość w okresie gojenia. Przekłucie w okolicy chrząstki goi się dłużej niż płatki uszu (do 3 miesięcy).
  • W przypadku chrząstki delikatna opuchlizna i/lub zaczerwienienie również są normalne. Powinno ustąpić w ciągu 48 godzin pod warunkiem, że postępujesz zgodnie z instrukcjami odnośnie pielęgnacji. Jeśli wystąpi nadmierny ból, obrzęk lub zaczerwienienie w jakimkolwiek momencie niezwłocznie zasięgnij porady lekarza.
  • Ważne: Zaniedbanie właściwego postępowania zgodnie z Instrukcją Pielęgnacji Uszu po Przekłuciu lub nie zasięgnięcie porady medycznej natychmiast gdy pojawi się problem może spowodować trwałe uszkodzenie chrząstki

sobota, 29 lipca 2017

Rogowacenie okołomieszkowe - jak sobie pomóc ?



Wiele osób zgłasza się do mojego gabinetu po pomoc z tym problemem.
Rogowacenie okołomieszkowe, nazywane również mieszkowym a czasem też „gęsią skórką” bardzo często mylone jest z trądzikiem czy zmianami o charakterze alergicznym a przez to również niewłaściwie leczone. Dziś chciałabym powiedzieć Wam, co to właściwie jest rogowacenie mieszkowe, kogo dotyczy i czy można sobie z nim poradzić.
Rogowacenie mieszkowe to dość powszechny problem występujący u obu płci. Towarzyszące mu zmiany skórne mogą pojawić się już u niemowląt i małych dzieci, najczęściej jednak spotykane są u młodzieży w wieku dojrzewania, nie oznacza to jednak, że problem nie dotyczy osób dorosłych. Rogowacenie mieszkowe powstaje w wyniku nadmiernej keratynizacji naskórka, martwe komórki skóry zatykają ujścia mieszków włosowych, tworząc niewielkie krostki, które mogą mieć barwę zbliżoną do otaczającej je skóry lub przybierać kolor różowy, czerwony a czasem nawet brunatny. Najczęściej zmiany widoczne są na ramionach, udach, pośladkach i twarzy. Skóra w tych miejscach zazwyczaj jest bardzo sucha, dlatego często mówi się, że w dotyku przypomina tarkę, zdarza się również że zmienia swój naturalny kolor i jest zaczerwieniona. Stan skóry zazwyczaj pogarsza się jesienią i zimą, kiedy narażona jest ona na suche i ciepłe powietrze, z jakim stykamy się w ogrzewanych pomieszczeniach, a poprawia się latem najczęściej w wyniku kontaktu ze słońcem.

Dlaczego powstaje?

Przyczyną powstawania rogowacenia okołomieszkowego najczęściej są uwarunkowania genetyczne, Jeśli więc z problemem borykało się, któreś z Waszych rodziców najprawdopodobniej, dotyczył on również Waszych dziadków, jest zatem bardzo duża szansa, że Wy też otrzymaliście w spadku tzw. gęsią skórkę. Rogowacenie okołomieszkowe często towarzyszy również chorobom atopowym tj. atopowemu zapaleniu skóry, alergicznemu nieżytowi nosa i spojówek oraz astmie oskrzelowej. Przyczyną pojawienia się tego rodzaju zmian skórnych mogą być również zaburzenia hormonalne, choroby skóry, którym towarzyszy nadmierne jej wysuszenie, nieprawidłowe funkcjonowanie tarczycy, błędy pielęgnacyjne, zła dieta i niedobór witamin (głównie A i C).

Jak leczyć rogowacenie okołomieszkowe?

Przede wszystkim konieczne jest postawienie właściwej diagnozy. W przypadku kiedy lekarz stwierdzi, że rogowacenie okołomieszkowe związane jest z występowaniem innych chorób, bardzo ważne jest podjęcie właściwego leczenia. Jeśli zostanie ono dobrze dobrane, istnieją duże szanse na to, że poprawi się również stan Waszej skóry.
Kolejnym niezmiernie istotnym krokiem prowadzącym do złagodzenia objawów „gęsiej skórki” jest właściwa pielęgnacja skóry połączona z dobrze zbilansowaną dietą.

Myj skórę  nie przesuszając

Myjąc skórę dotkniętą rogowaceniem okołomieszkowy, trzeba przede wszystkim zadbać o to, aby nie powodować jej wysuszenia. Zrezygnujcie więc z mydeł, zawierających drażniące skórę substancje chemiczne, również te odpowiedzialne za ich piękny zapach i kolor. Wypróbujcie natomiast produkty zawierające emolienty, które doskonale nawilżą skórę, a tworząc na jej powierzchni specjalną warstwę ochronną, będą również zapobiegać nadmiernemu parowaniu wody, chroniąc ją przed wysuszeniem i szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.Regularne złuszczanie zrogowaciałego naskórka to podstawa pielęgnacji, skóry dotkniętej rogowaceniem mieszkowym. Peelingi powinniście wykonywać 2-3 razy w tygodniu a codziennie podczas mycia masować skórę naturalną gąbką lub przeznaczoną do tego celu specjalną rękawicą. Domowym sposobem na złuszczenie martwego naskórka może być wykonanie kosmetyku z sody oczyszczonej. Wystarczy wymieszać ją z wodą tak, aby powstała pasta, wykonać delikatny masaż, a następnie spłukać letnią wodą i nawilżyć skórę. Pamiętajcie, żeby używać jej tylko wtedy kiedy Wasza skóra nie jest podrażniona. Bardzo dobre działanie ma również peeling z gałki muszkatołowej. Świeżo starą gałkę muszkatołową wymieszajcie z tłustym mlekiem (proporcje 1:2) lub gęstą śmietaną, wmasujcie w skórę i po 10 minutach spłuczcie wodą.
 Gałka muszkatołowa może jednak powodować podrażnienia, dlatego lepiej jest wykonywać taki zabieg nie częściej niż raz w tygodniu.
Wypróbujcie również peeling migdałowy, zmielone drobno migdały połączcie z miodem lub jogurtem. Możecie wykorzystać też olejek migdałowy, który złagodzi podrażnienia, nawilży i zmiękczy skórę oraz pomoże usunąć martwy naskórek. Wystarczy kilka jego kropli wymieszać z peelingiem cukrowym. Z problemami skórnymi doskonale poradzi sobie również znana ze swego dobroczynnego działania czarnuszka siewna, nazywana też czarnym kminkiem. Nasiona czarnuszki należy zmielić lub rozbić na pył i dodać do nich oliwę z oliwek, lub olej kokosowy. Tak przygotowany peeling sprawi ze Wasza skóra, będzie oczyszczona, gładka, elastyczna i doskonale odżywiona. Wypróbujcie również peeling kawowy, możecie użyć do tego świeżo zmielonej kawy lub pozostałych w szklance, lub ekspresie fusów. Wymieszajcie je z olejem kokosowym, oliwą z oliwek lub olejem migdałowym, możecie dodać też trochę cukru lub miodu. Taki kosmetyk nie tylko doskonale oczyści Waszą skórę i pomoże pozbyć się martwego naskórka, ale też przyspieszy proces jej regeneracji.

Kojąca kąpiel

Jeśli chcecie poprawić stan Waszej skóry od czasu do czasu zróbcie sobie specjalną kąpiel. Przygotujcie gęsty napar z siemienia lnianego i dolejcie go do wanny z wodą. Taka kąpiel pomoże utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry i złagodzi podrażnienia. Możecie również użyć płatków owsianych. Zalane mlekiem płatki gotujcie, aż zmiękną a kiedy ostygną powstałą papkę, dodajcie do kąpieli. Po takim zabiegu skóra będzie delikatnie złuszczona, miękka, elastyczna i nawilżona. Do kąpieli możecie dodać również kilka szklanek tłustego mleka krowiego lub koziego, co nie tylko poprawi stan Waszej skóry, ale również przyspieszy proces jej regeneracji, doskonale ją odżywiając. Podrażnionej i wysuszonej skórze z pomocą przyjdzie również kąpiel miodowa, wystarczy że rozpuścicie w wannie kilka łyżek miodu. Możecie wzbogacić ją również naparem z kozieradki, która nawilży i złagodzi podrażnienia skóry. Pamiętajcie, aby do kąpieli nie używać zbyt gorącej wody, skóra bardzo tego nie lubi. Starajcie się też nie przebywać w wannie zbyt długo, najlepiej ograniczcie ten czas do 15 minut.

Odpowiednie nawilżanie

Skórę, której problemem jest rogowacenie mieszkowe, najlepiej jest nawilżać, kiedy jest ona lekko wilgotna. Bardzo dobrze sprawdzają się kosmetyki, które w składzie mają mocznik w stężeniu powyżej 20%. Wtedy ma on działanie keratolityczne, pomaga pozbyć się zrogowaciałej warstwy naskórka i doskonale zmiękcza skórę. Obok mocznika, dla wzmocnienia efektu złuszczenia, bardzo często znajduje się kwas salicylowy (w niewielkim stężeniu), kwas glikolowy lub mlekowy. Bardzo dobrze, jeśli w składzie kosmetyku będzie również panthenol, który przyspieszy podział komórek skóry, stymulując proces jej regeneracji, zmniejszy podrażnienia i zaczerwienienia; allantoina, która przyspieszy gojenie się skóry i złagodzi szkodliwe działanie detergentów; masło shea, które ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, przyspiesza odnowę skóry, uelastycznia ją, zmiękcza, odżywia, nawilża, a tworząc na niej barierę ochronną, zmniejsza utratę wody.
Pamiętajcie również, aby zadbać o odpowiednie nawilżenie pomieszczeń, w których przebywacie, zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy stan skóry znacznie się pogarsza.

dieta

Zły stan skóry bardzo często nasilany jest przez niewłaściwą dietę, zbyt dużą ilość cukru, soli, używek i jedzenia wysoko przetworzonego. Starajcie się dobierać produkty tak, żeby nie brakowało w nich niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania skóry witamin i minerałów. Jej stan poprawi się, jeśli dostarczycie do organizmu odpowiednią ilość kwasów tłuszczowych omega 3, witamin — głównie C i A, ale też E oraz witamin z grupy B. Nie zapominajcie więc włączyć do swojego menu między innymi tłustych ryb morskich, orzechów, mleka, śmietany, serów, wątróbki, jarmużu, awokado, szpinaku, brokułów, czarnej porzeczki, natki pietruszki i owoców cytrusowych. Zadbajcie również o właściwe nawilżenie skóry od wewnątrz, dostarczając jej odpowiednią ilości płynów, zwłaszcza niegazowanej wody mineralnej.

Pomoc kosmetologa

W walce z rogowaceniem okołomieszkowym bardzo dużą rolę odgrywa oczywiście lekarz dermatolog, który pomoże właściwie zdiagnozować Wasz problem. Dlatego to właśnie od wizyty u takiego specjalisty powinniście rozpocząć Wasze zmagania z tym schorzeniem. Warto również skorzystać z pomocy kosmetologa, który zaproponuje zabiegi pozwalające pozbyć się całkowicie Waszego problemu lub znacząco go zmniejszyć. Objawy rogowacenia mieszkowego pomoże Wam w dużym stopniu zniwelować peeling kawitacjny i mikrodermabrazja diamentowa, podczas której w bardzo delikatny sposób stopniowo złuszczany jest martwy naskórek. W czasie zabiegu pobudzone zostają również procesy regeneracyjne, a skóra staje się uwrażliwiona na działanie składników odżywczych zawartych w kremach i balsamach. Mikrodermabrazja diamentowa stosowana systematycznie przynosi bardzo dobre efekty. Odbudowana w ten sposób skóra staje się gładka, jędrna i elastyczna.

środa, 8 marca 2017

Wiosna - czas na regenerację pozimową


Nadejście wiosny sprzyja nowym postanowieniom. Pokazujemy więcej ciała, częściej wychodzimy z domu.Chcemy pięknie wyglądać. Podczas zimowych miesięcy niesprzyjające jest długotrwałe przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach. To trudny czas dla naszej skóry. Z powodu mrozu i wiatru skóra traci wilgoć niemal dwa razy szybciej niż latem. Priorytetowym działaniem są zabiegi ochraniające naskórek przed utratą wilgoci, zapewniające wystarczające natłuszczenie oraz nawilżenia skóry. W okresie wiosennym wybór ten, ze względu na zmniejszoną ekspozycję słoneczną, jest znacznie szerszy. Zanim jednak zdecydujemy się na zabieg, skorzystajmy z konsultacji kosmetologa, podczas której oceniona będzie kondycja i potrzeby naszej skóry, a my zostaniemy poinformowani o jej prawidłowej pielęgnacji. Skóra po trudnym okresie zimowym wymaga regeneracji, dlatego wiosna to dobra pora na przeprowadzenie kuracji na bazie kwasów owocowych. Warto zdecydować się na kwas migdałowy lub glikolowy, który możemy stosować niemal przy każdym rodzaju cery, także naczyniowej i ze zmianami ropnymi. Dzięki szybkiej penetracji w skórę właściwą, zabieg ten przynosi doskonałe efekty w bardzo krótkim czasie. Kwasy owocowe świetnie radzą sobie nie tylko z przebarwieniami i bliznami, ale także mają działanie przeciwzaskórnikowe. Jednocześnie pomiędzy zabiegami należy pielęgnować skórę kremami z dodatkiem kwasów, przeznaczonymi do użytku domowego( zostaną polecone przez kosmetologa). Ważnym zagadnieniem w wiosennej pielęgnacji jest także dostarczenie skórze jak największej ilości nawilżenia. Pomogą nam w tym produkty mające w swoim składzie kwas hialuronowy– jeden z najbardziej skutecznych nawilżaczy. Składnik ten potrafi związać do czterech tysięcy razy więcej wody niż wynosi jego masa, dzięki czemu poziom nawilżenia skóry może wzrosnąć nawet o 40%. Istotnym krokiem przed nadejściem upalnych letnich dni jest wzmocnienie naczyń krwionośnych, które pod wpływem słońca zwykle ulegają rozszerzeniu. Okres zimowy również nie wpływa na nie korzystnie, dlatego wiosną powinniśmy zadbać o ich kondycję. Doskonale sprawdzi się seria zabiegów jonoforezy, z użyciem preparatów regenerujących zawierających koncentraty składników roślinnych. Jest to dobra metoda także w przypadku skór wrażliwych i alergicznych. Kuracja skutecznie wzmocni i uelastyczni skórę, jednocześnie wyciszając stany zapalne i wzmagając tym samym cyrkulację krwi. We wzmacnianiu kapilarów pomóc może także zastosowanie produktów zawierających witaminę C. Jest ona jedną z najmniej trwałych substancji, lecz w nowoczesnych kosmetykach występuje w postaci estrowej, dzięki czemu nie ulega rozkładowi w kontakcie z powietrzem. Uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych oraz poprawia mikrokrążenie w naczyniach włosowatych. Kuracja jonoforezą składa się z 10 zabiegów które należy wykonać w gabinecie kosmetycznym. Kontynuacją serii zabiegów jest pielęgnacja preparatami domowymi poleconymi przez kosmetologa.

czwartek, 2 marca 2017

Witaj wiosno, czyli sposób na przesilenie wiosenne

 

Wiosna budzi do życia... ale chyba z małymi wyjątkami. Więcej słońca, zieleni i ciepła nie wszystkich rozgrzewa tak samo po ciemnych, zimowych dniach. Część z nas dopada przeziębienie, zły nastrój i ogólne osłabienie, zwane przesileniem wiosennym. Czy jest na to rada?

 

Bóle głowy, znużenie, osłabienie, złe samopoczucie dopadają nas wiosną, gdy świat budzi się do życia. Najczęściej objawy te są oznaką pozimowego zmęczenia, ale mogą być także symptomem choroby. Badania wykazują, że syndrom wiosennego osłabienia dotyka od 50 do 60 proc. mieszkańców krajów europejskich.

Za oknem świeci słońce i jest coraz cieplej, a nas teraz właśnie łapie przeziębienie, dokucza ból głowy, brakuje energii do działania. Dlaczego tak się dzieje?
 Te powyższe to symptomy wiosennego osłabienia. Wyczerpany zimą organizm daje znać, że potrzebuje wzmocnienia. Zimą spędzamy większość czasu w zamkniętych, ogrzewanych i sztucznie oświetlanych pomieszczeniach. Jesteśmy mniej aktywni, a nasz metabolizm zwalnia obroty. Wiosną przyspiesza, ale nie nadąża za zmianami, jakie zachodzą w przyrodzie. Stąd nasze złe samopoczucie, ospałość.


Wiosna to czas, kiedy osłabiony zimą organizm jest szczególnie podatny na przeziębienie i infekcje. Dotyczy to szczególnie małych dzieci i osób starszych. Pamiętajmy więc, aby nie pozbywać się zbyt szybko ciepłych ubrań, czapek i szalików, bo może to doprowadzić do zaziębienia. Wiosenne słońce jest zdradliwe - pięknie świeci, ale słabo jeszcze grzeje.


Jak się (p)obudzić?

Trzeba też zadbać o wzmocnienie osłabionej zimą odporności. Pomoże w tym ruch na świeżym powietrzu i odpowiednia, bogata w białko, mikroelementy i witaminy dieta. Warto uzupełnić witaminy, najlepiej w postaci świeżych warzyw, owoców czy świeżych soków. Można też sięgnąć, ale w ostateczności, po gotowe preparaty witaminowe.
Warto zrezygnować ze słodyczy, tłuszczu zwierzęcego, na rzecz produktów roślinnych czy nabiału. Słodkości powodują u nas krótkotrwały wzrost poziomu glukozy we krwi, po czym szybko on spada, powodując niemiłe objawy hipoglikemii, w tym bóle głowy, rozdrażnienie, pocenie, drżenia mięśni i osłabienie (oczywiście bez skrajności, parę kosteczek czekolady nie zaszkodzi, a nawet pomoże).
Spożywanie kawy i herbaty proponuję zastąpić ziołami. W celu pobudzenia organizmu, można sięgnąć po mieszanki z żeń-szeniem lub imbirem. Klasyczną herbatę dobrze jest zastąpić naparem z dzikiej róży lub hibiskusa. Jeśli czujemy się rozdrażnieni i nerwowi, powinien nam pomóc napar z melisy lub zielonej herbaty.
 Nie wolno nam zapomnieć o aktywności fizycznej i dotlenianiu organizmu. Ruch zbawiennie wpływa na nasze serce, mózg, mięśnie i przemianę materii. Nawet krótki półgodzinny spacer ma swoje działanie wzmacniające. Pobyt na słońcu nasyci nas pozytywną energią.

środa, 4 stycznia 2017

PYTANIE DO KOSMETOLOGA :Jaki krem jest najlepszy po 50 roku życia?

Pytanie:
Jaki krem jest najlepszy po 50 roku życia?
 Kobieta , 56 lat , Koluszki 




Odpowiedź:


Warto przynajmniej raz w życiu udać się do profesjonalisty. Kosmetolog ma wiedzę dotyczącą składników kosmetycznych w kremach. Po ocenie Pani skóry zaproponuje taki preparat który uzupełni braki w Pani skórze i będzie działał profilaktycznie - przeciwzmarszczkowo.

Wśród składników preparatów kosmetycznych które polecam dla skór dojrzałych znajdują się: glikole, węglowodany, gliceryna, odtworzony Naturalny Czynnik Nawilżający (NMF – Natural Moisturizing Factor) i poszczególne jego składniki, takie jak mocznik, kwas mlekowy, aminokwasy.

Ponadto, skórze dojrzałej służą również hydrolizaty białek (kolagenu i elastyny), które tworzą zewnętrzną warstwę okluzyjną (rozpuszczalną w wodzie), kwasy AHA.

Bardzo popularnym i dobrym nawilżaczem jest kwas hialuronowy, oleje roślinne również działają korzystnie na skórę, ponieważ odżywiają, regenerują, chronią przed negatywnym wpływem środowiska.


Odpowiedź udzielona  na  PYTANIE DO KOSMETOLOGA w serwisie abczdrowie.pl

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Blizny pozabiegowe - estetyka blizny


Już w trakcie zabiegu chirurgicznego można zmniejszyć ryzyko powstania szpecących blizn. Jeśli po wcześniejszych operacjach albo urazach pozostały przerośnięte blizny, trzeba przykładać dużą wagę do profilaktyki. A do tego potrzebne jest doświadczenie chirurga.
Najbardziej estetyczne blizny znajdują się w tzw. liniach zmniejszonego napięcia skóry, gdyż wtedy rany nie są naprężone i mogą w spokoju się wygoić. Jeśli cięcie przebiegnie na krzyż, a nie wzdłuż takiej linii, na bliznę silniej oddziałuje rozciąganie tkanki i zwykle jest szeroka i nieładna.
Także odpowiednio dobierając nici chirurg może wpłynąć pozytywie na gojenie się rany.
Największe szanse na estetyczne blizny mamy wtedy, gdy rana jest utrzymywana w czystości, w miarę możliwości zszyta bez naprężenia i unieruchomiona.
Usunięcie szwów we właściwym czasie jest  warunkiem estetycznego wyglądu blizny.
Dopóki nici znajdują się w ranie, należy chronić świeży szew przed wodą. Skórę myje się tylko wokół blizny pooperacyjnej, biorąc natrysk – miejsce zabiegu należy zabezpieczać wodoodpornymi plastrami. Gdy nici zostaną wyjęte, miejsce szwu można odciążać plastrem.
Opatrunki kompresyjne albo redresyjne (korygujące) redukują przerost blizn.

                                                                                           fot. Panacea

Maści i masaż na blizny


Blizna pozabiegowa podczas gojenia się rany przechodzi fazę zapalną. W tym czasie może być zaczerwieniona, zbyt gruba.Po upływie sześciu tygodni reakcja zapalna jest najsilniejsza, a potem stopniowo ustępuje. Jeśli w tej fazie procesu leczenia będziemy masować bliznę kilka razy w ciągu dnia i płasko ją uciskać, w dłuższej perspektywie te zabiegi mogą przynieść dobre efekty. Stosując dodatkowo maści na blizny, w większości dostępne w aptekach bez recepty, można skutecznie wspomagać masaż. Samoleczenie powinno się rozpocząć na ok. 14-21 dni  po zabiegu chirurgicznym lub po urazie - kiedy rana zdąży się już zagoić.

 Na bliznę korzystnie działają zarówno składniki maści, jaki i regularne masaże. Dzięki nim tkanka jest lepiej ukrwiona, a blizna pozostaje miękka i elastyczna. Jeśli maści na blizny będą stosowane odpowiednio długo, można dzięki nim osiągnąć zauważalne efekty. Leczenie wymaga jednak cierpliwości, gdyż preparaty trzeba wmasowywać kilka razy dziennie, często nawet przez pół roku.

 I jeszcze ważna informacja:


Każdą bliznę należy przez co najmniej rok chronić przez promieniowaniem słonecznym.  Blizna wystawiona na promienie słoneczne może stać się pogrubiona, zmienić kolor, może boleć i swędzieć.
Przez co najmniej rok chroń bliznę przed promieniami słonecznymi. Nie chodź też do solarium. Promieniowanie słoneczne pobudza odkładanie się kolagenu w bliźnie, a to może doprowadzić do powstania przerostów, dokuczliwego swędzenia, pieczenia i bólu. Blizna wystawiona na promieniowanie słoneczne może również stać się dużo ciemniejsza i bardziej widoczna.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/skora/blizny-jak-ich-uniknac-jak-sie-ich-pozbyc_39550.html


Przez co najmniej rok chroń bliznę przed promieniami słonecznymi. Nie chodź też do solarium. Promieniowanie słoneczne pobudza odkładanie się kolagenu w bliźnie, a to może doprowadzić do powstania przerostów, dokuczliwego swędzenia, pieczenia i bólu. Blizna wystawiona na promieniowanie słoneczne może również stać się dużo ciemniejsza i bardziej widoczna.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/skora/blizny-jak-ich-uniknac-jak-sie-ich-pozbyc_39550.html