wtorek, 19 stycznia 2016

Twoja skóra nie lubi zimy




Twoja skóra nie lubi zimy – to prawda. Musi ochronić organizm przed mrozem i przystosować się do ciągłych zmian temperatury – z niskiej na zewnątrz, do wysokiej w pomieszczeniach. Przed mrozem należy i można się ochronić:


- Odzież zimowa nie powinna być przenikliwa dla wiatru, za to lekka i odprowadzająca sprawnie wilgoć na zewnątrz – szczególnie gdy planujesz dłuższy pobyt na mroźnym powietrzu czy uprawianie sportów zimowych.

- Nie można zakładać za ciasnych skarpetek, butów, czapek czy rękawiczek – tym sposobem można nabawić się odmrożeń!

- Słońce zimą jest równie niebezpieczne jak latem. Od śniegu odbija się 80 procent promieni UV, a osłabiona skóra jest szczególnie wrażliwa. Kosmetyki zimowe powinny gwarantować fotoprotekcję i tworzyć warstwę termoizolacyjną. Krem najlepiej wmasować na kwadrans przed wyjściem na zimowy spacer – tak aby składniki aktywne miały czas na wkroczenie do akcji. Nie musisz też rezygnować z makijażu, wręcz przeciwnie. Gdy krem już się wchłonie, pora na podkład, który zimą stanowi dodatkową warstwę ocieplającą. Nie zapominaj o dokładnym zabezpieczeniu nosa, cienkiej skóry wokół oczu oraz płatków usznych.

- Przed wyjściem na mróz zdejmij kolczyki, klipsy, biżuterię z palców i dłoni. Okulary powinny mieć plastikową, nie metalową oprawę.

- Przez głowę ucieka 40 % ciepła – zawsze zakładaj czapkę.
Konieczność noszenia nakrycia głowy nie jest tylko babcinym życzeniem, ale zaleceniem dermatologów i fryzjerów. Naczynia krwionośne skóry głowy kurczą się z zimna, przez co do cebulek włosowych dociera zbyt mało substancji odżywczych. Efekt: szare, wypadające włosy.

- Rękawiczki są również konieczne: zanim je założysz, umyj i osusz dłonie, a potem wmasuj w nie ochronny krem pielęgnacyjny do rąk i pozwól mu się wchłonąć. Krem ma właściwości pielęgnacyjne, powstrzyma też odczuwanie zimna. Jeśli skóra na twoich dłoniach jest już zaczerwieniona i spierzchnięta, nie noś rękawiczek z wełny – ostre włókna mogą być przyczyną dodatkowych podrażnień. Zastąp je rękawiczkami z polaru lub wyściełanymi polarem.


- Nie zażywaj kąpieli tuż przed wyjściem na mroźne powietrze. Ciało poddane działaniu mrozu powinno być suche. Wilgoć powoduje bardzo szybkie wychłodzenie i przemarznięcie.

- Usta, z natury pozbawione gruczołów łojowych, są wobec mrozu całkowicie bezbronne. Przed wyjściem na zimowy spacer pokryj je warstwą mrozoodpornej pomadki pielęgnacyjnej do ust.

- Dzieci jeżdżące na sankach lub bawiące się w śniegu tracą zazwyczaj poczucie czasu i odczucie zimna. Rodzice powinni zapewnić odpowiednią ochronę wrażliwej skóry dziecka przed zimnem i słońcem. Skóra twarzy, dłoni, płatki uszne i okolice oczu malucha powinny być pokryte warstwą kremu zimowego, który skutecznie ochroni go przed poparzeniem słonecznym i przemarznięciem.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Sauna dla zdrowia i urody




Długie zimowe wieczory i krótkie szare dnie, niska temperatura, mroźny wiatr i suche powietrze mogą negatywnie wpływać zarówno na samopoczucie, jak i nasz wygląd. Spada odporność, łatwiej o infekcję, a skóra staje się szorstka, mało elastyczna i ulega podrażnieniom. Na wszystkie te problemy jest dobry sposób – sauna. Hartuje ciało, przygotowuje do walki z infekcjami, oczyszcza organizm, poprawia nastrój i dodaje urody.


Sauna to fiński wynalazek, który rozpowszechnił się na całym świecie. Obecnie kąpiele saunowe stały się popularne także w Polsce, zarówno w aspekcie zdrowotno-higienicznym, jak i towarzyskim. Miejscami, w których można skorzystać z sauny są najczęściej ośrodki sportowe, siłownie, kluby fitness, a także ośrodki spa i wellness. Coraz częściej można ją spotkać w prywatnych domach.
Finowie twierdzą, że sauna oczyszcza umysł i ciało z wszystkiego co szkodliwe. Twierdzenie to zyskało naukowe potwierdzenie i powszechnie wiadomo, że sauna ma bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie i urodę, a także przeciwdziała starzeniu się organizmu. Pozytywny wpływ tradycyjnej sauny wynika z połączenia procesu przegrzewania ciała, poprzez oddziaływanie suchego i gorącego powietrza z okresową dużą wilgotnością, oraz procesu jego ochładzania. W tym też tkwi tajemnica niezwykłych jej efektów i bardzo dobrego wpływu na cały organizm.

Seans w saunie to naprzemienne nagrzewanie i ochładzanie organizmu. W zabiegu tym można wyróżnić zatem dwie fazy, każda trwa od 5 do 12 minut, stąd łączny czas kąpieli wynosi średnio od 10 do 25 minut:

Faza nagrzewania – po wejściu do sauny osoba biorąca kąpiel układa się na ławie w pozycji leżącej lub siedzącej, najlepiej w siadzie skulnym. W czasie zabiegu można przemieszczać się na wyższe ławy, zwiększając oddziaływanie ciepła na organizm. Na ławie należy przebywać nago i bez biżuterii, na bawełnianym suchym ręczniku. Lepszy efekt cieplny można uzyskać zwiększając wilgotność powietrza poprzez polewanie wodą w ilości około 0,25 do 0,75 litra rozgrzanym kamieni, tworzy się wtedy „ognisko sauny”. Może być ono wykonywane już w czasie pierwszego wejścia lub w kolejnych. W saunie powinny przebywać co najmniej dwie osoby.
Jest również w zwyczaju, że w saunie nie prowadzi się rozmów, nie spożywa alkoholu. W celu rozszerzenia naczyń krwionośnych i poprawy trofiki tkanek można zastosować masaż ręczny ciała, ewentualnie delikatne chłostanie ciała gałązkami wierzby lub brzozy.

Faza ochładzania – w optymalnych warunkach – często w Finlandii i Szwecji – chłodzenie odbywa się na świeżym powietrzu. Zimą, żeby schłodzić ciało, wystarczy poprzebywać chwilę na zewnątrz, nacierać się śniegiem, latem potrzebna jest dodatkowo beczka z zimną wodą. Jeśli pomieszczenie sauny zintegrowane jest z pływalnią, wtedy do chłodzenia ciała można wykorzystać basen, ale tylko pod tym warunkiem, że temperatura znajdującej się w nim wody nie przekracza 18°C. W małej, familijnej saunie powinno jednak znaleźć się koniecznie pomieszczenie zaopatrzone w prysznic z ciepłą i zimną wodą oraz brodziki do moczenia stóp – przemiennie w ciepłej i zimnej wodzie. Ochładzanie organizmu nie może być gwałtowne, gdyż może to doprowadzić do podwyższenia ciśnienia krwi.

Warunkiem prawidłowego przeprowadzenia kąpieli saunowej jest zarówno dobre przegrzanie, jak i należyte ochłodzenie! Po zabiegu sauny powinno się poddać letniej lub chłodnej kąpieli ewentualnie prysznicowi, a następnie 30-minutowemu wypoczynkowi, w czasie którego wskazane jest wypicie umiarkowanej ilości wody mineralnej lub soku pomidorowego. W czasie jednego seansu sauny stosuje się zwykle dwa lub trzy kolejne wejścia do gorącej komory. Zalecany jest jeden zabieg w tygodniu, w uzasadnionych przypadkach 2 lub 3 razy w tygodniu.