poniedziałek, 11 marca 2019

Jak się (p)obudzić?




Wiosna budzi do życia... ale chyba z małymi wyjątkami. Więcej słońca, zieleni i ciepła nie wszystkich rozgrzewa tak samo po ciemnych, zimowych dniach. Część z nas dopada przeziębienie, zły nastrój i ogólne osłabienie, zwane przesileniem wiosennym. Czy jest na to rada?


Bóle głowy, znużenie, osłabienie, złe samopoczucie dopadają nas wiosną, gdy świat budzi się do życia. Najczęściej objawy te są oznaką pozimowego zmęczenia, ale mogą być także symptomem choroby. Badania wykazują, że syndrom wiosennego osłabienia dotyka od 50 do 60 proc. mieszkańców krajów europejskich.
Za oknem świeci słońce i jest coraz cieplej, a nas teraz właśnie łapie przeziębienie, dokucza ból głowy, brakuje energii do działania. Dlaczego tak się dzieje?
 Te powyższe to symptomy wiosennego osłabienia. Wyczerpany zimą organizm daje znać, że potrzebuje wzmocnienia. Zimą spędzamy większość czasu w zamkniętych, ogrzewanych i sztucznie oświetlanych pomieszczeniach. Jesteśmy mniej aktywni, a nasz metabolizm zwalnia obroty.  
Wiosną przyspiesza, ale nie nadąża za zmianami, jakie zachodzą w przyrodzie. Stąd nasze złe samopoczucie, ospałość.
 Wiosna to czas, kiedy osłabiony zimą organizm jest szczególnie podatny na przeziębienie i infekcje. Dotyczy to szczególnie małych dzieci i osób starszych. Pamiętajmy więc, aby nie pozbywać się zbyt szybko ciepłych ubrań, czapek i szalików, bo może to doprowadzić do zaziębienia. Wiosenne słońce jest zdradliwe - pięknie świeci, ale słabo jeszcze grzeje.
 

Jak się (p)obudzić?

Trzeba też zadbać o wzmocnienie osłabionej zimą odporności. Pomoże w tym ruch na świeżym powietrzu i odpowiednia, bogata w białko, mikroelementy i witaminy dieta. Warto uzupełnić witaminy, najlepiej w postaci świeżych warzyw, owoców czy świeżych soków. Można też sięgnąć, ale w ostateczności, po gotowe preparaty witaminowe.
Warto zrezygnować ze słodyczy, tłuszczu zwierzęcego, na rzecz produktów roślinnych czy nabiału. Słodkości powodują u nas krótkotrwały wzrost poziomu glukozy we krwi, po czym szybko on spada, powodując niemiłe objawy hipoglikemii, w tym bóle głowy, rozdrażnienie, pocenie, drżenia mięśni i osłabienie (oczywiście bez skrajności, parę kosteczek czekolady nie zaszkodzi, a nawet pomoże).
Spożywanie kawy i herbaty proponuję zastąpić ziołami. W celu pobudzenia organizmu, można sięgnąć po mieszanki z żeń-szeniem lub imbirem. Klasyczną herbatę dobrze jest zastąpić naparem z dzikiej róży lub hibiskusa. Jeśli czujemy się rozdrażnieni i nerwowi, powinien nam pomóc napar z melisy lub zielonej herbaty.
 Nie wolno nam zapomnieć o aktywności fizycznej i dotlenianiu organizmu. Ruch zbawiennie wpływa na nasze serce, mózg, mięśnie i przemianę materii. Nawet krótki półgodzinny spacer ma swoje działanie wzmacniające. Pobyt na słońcu nasyci nas pozytywną energią.

czwartek, 7 marca 2019

Plamy z samoopalacza - jak się ich pozbyć?







Smugi i plamy powstają w miejscach gdzie preparat został nierówno rozprowadzony albo gdzie skóra jest grubsza. Możesz je rozjaśnić przemywając te miejsca wacikiem nasączonym wodą utlenioną z sokiem cytrynowym.


Przedstawiam kilka wskazówek które pomogą ci w kolejnej aplikacji kremu opalającego:
  • Dzień przed aplikacją wydepiluj dokładnie skórę na nogach, w pachwinach i przedramionach. Włoski utrudniają równomierne rozkładanie kosmetyku.
  • Zrób dokładny peeling całego ciała i twarzy w celu złuszczenia martwego naskórka. Szczególną uwagę poświęć kolanom, łokciom i piętom. W tych miejscach martwy naskórek jest wyjątkowo gruby i samoopalacz nadaje mu intensywniejszą barwę.
  • Dokładnie nawilż ciało mleczkiem kosmetycznym albo oliwką ( jeśli skóra bardzo sucha) i poczekaj aż się dobrze wchłonie.
  • Jeżeli będziesz kupować oddzielnie samoopalacz do twarzy to kup tej samej firmy co do ciała, aby uniknąć różnej kolorystyki zabarwienia.
  • Zabezpiecz brwi i włosy przy nasadzie czoła wazeliną albo tłustym kremem. Inaczej mogą się zabarwić na rudo.
  • Samoopalacz najpierw rozetrzyj w dłoniach i dokładnie kolistymi ruchami wetrzyj go w skórę twarzy omijając powieki. Nie zapomnij o podbródku i szyi.
  • Wcieranie zacznij od nóg i stopniowo wcieraj kosmetyk w wyższe partie skóry. ( Przy placach będzie potrzebna pomoc!)
  • Nie wyciskaj kremu bezpośrednio na skórę (wyjątek stanowi spray). Zawsze lepiej jest rozetrzeć kosmetyk w dłoniach. Jeśli boisz się zabarwień to możesz użyć jednorazowych rękawiczek albo podczas nakładania często myj ręce mydłem
  • Skóra na wewnętrznej skórze ramion i pod kolanami jest zawsze dużo jaśniejsza – w te miejsca wcieraj minimalną ilość kremu.
  • Poczekaj, aż kosmetyk się wchłonie. Trwa to około 15 min. Ale bezpieczniej będzie przez jakąś godzinę nie wkładać niczego obcisłego i jasnego!
  • Po trzech dniach trzeba poprawić kolor. Inaczej będzie płowiał i nierówno schodził. Cienką warstwą pokryj znowu całe ciało samoopalaczem.
  • Po tygodniu zrób delikatny peeling całego ciała i powtórz aplikację